Łazienkowy blask, jest tam gdzie chcesz

Sty 08, 15 Łazienkowy blask, jest tam gdzie chcesz

W dzisiejszych czasach możemy oświetlić prawie wszystko. Kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że Pałac Kultury w Warszawie, będzie się mienił różnymi barwami światła, a mosty czy galerie handlowe  będą  tak szczegółowo i dekoracyjnie oświetlone.Do oświetlenia w domu podchodzimy trochę inaczej, ale odwaga liczy się wszędzie. W oświetleniu łazienkowym z pewnością powinniśmy unikać lamp z nieosłoniętymi żarówkami, gdyż będą razić. Lampy nad lustrem zawieszamy symetrycznie względem lustra, w rozstawie około 75 cm i na wysokości około 160 cm nad podłogą. Gdy lustro jest długie i niskie, punkty świetlne montujemy nad nim. Jeśli masz piękną wannę, to również ja podświetl, nic się nie stanie oprócz tego, że od tej chwili będzie ona wyglądać zupełnie nietypowo. Ważne jest to, że ze względów bezpieczeństwa w tej strefie instaluje się tylko oprawy zasilane bezpiecznym napięciem 12 V o podwyższonej szczelności. Zaś lampy na napięcie sieciowe 230 V mają się znaleźć na wysokości powyżej 2,25 m i w strefie oddalonej minimum o 0,6 m od krawędzi wanny. Światło możesz wpuścić do otwartych wnęk w ścianie , które służą jako półki na kosmetyki i przybory. Do górnej listwy wnęki montujemy małe kinkiety lub nienagrzewające się diody ledowe, które możesz również umieścić w swoim natrysku. Diody montujesz w fugach płytek lub w kabinowej listwie.

Bardzo ciekawie i pięknie wygląda światło które idzie z punktów świetlnych umieszczonych na listwach przy brzegach paneli podłogowych. Montaż ich jest bezpieczny i prosty. Oświetlenie umieszczone w tym miejscu tworzy tajemniczy nastrój i jest ciemniejsze od innych źródeł światła. Z założenia instalujemy je tam tylko po to aby spełniało funkcję dekoracyjną. Budowanie nastroju światłem wzmocni nasze wnętrze łazienki od strony wizualnej, nie ma co oczekiwać, że będzie oświetlać każdy detal w naszej łazience, bo nie takie ma zadanie.